Po wycofaniu się Niemców i Węgrów z Ostroga oraz po wymarszu oddziału AK Franciszka Pukackiego „Gzymsa” na koncentrację sił 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty na początku stycznia 1944 roku, ludność polska w Ostrogu broniła się przed UPA przez dwa tygodnie w klasztorze i budynku więzienia. Duchowy przywódca Polaków, miejscowy proboszcz o. Remigiusz Kranc, organizował obronę i pomoc dla ludności polskiej. Pomagał mu pluton „Borszczówka” pod dowództwem Tadeusza Koblańskiego, który przybył do Ostroga, posiadał broń i doświadczenie bojowe. Ochronę zapewniał także oddział polskiej policji utworzony przez Niemców. Na cmentarzu rzymskokatolickim grzebano zwłoki zabitych przywiezione przez uchodźców; według obliczeń o. Kranca pochowano około 560 osób w 3 miesiące (na 1280 wiernych w parafii). W latach 1943–1945 ukraińscy nacjonaliści zamordowali w mieście ponad 118 Polaków. mały|Ulica miasta Polacy oblężeni w Ostrogu złożyli broń w ręce Armii Czerwonej, która wkroczyła do miasta 5 lutego 1944. O. Remigiusz Kranc ofiarował wtedy okryty chwałą sztandar Armii Polskiej. Uroczyste przekazanie sztandaru w ręce zastępcy dowódcy AP w ZSRR gen. dywizji Karola Świerczewskiego odbyło się 17 IV 1944 roku. O.