Jego części składowe pełnią rozmaite funkcje: jedne znaki komunikują o znaczeniu słów, inne zaś służą do wyrażania dźwięków mowy. System pisma nie był nigdy ograniczony liczbą znaków.

Pismo hieroglificzne jest rodzajem rebusu. Co innego widać na obrazkach, a co innego ma się na myśli. Na przykład słowo „kotara” można zapisać za pomocą dwóch hieroglifów: kot + ara. Dodatkowo na końcu wyrazu może znaleźć się tzw. określnik z uproszczonym wizerunkiem kotary – dokładnie informującym o znaczeniu pisanego słowa hieroglificznego.

Dokomponowanie nowych znaków często wiązało się z tym, że część znaków nie była w stanie oddać nowych określeń dotyczących np. uzbrojenia. Stąd w okresie Nowego Państwa pojawiły się nowe znaki, takie jak koń, rydwan czy nowy rodzaj miecza. Inne znaki, nieadekwatne, po prostu popadały w niepamięć. Wiele hieroglifów, nawet należących do kategorii podatnych na zmiany mody, zachowuje przez cały czas ich użytkowania mniej więcej jednolitą formę graficzną. Inne z kolei ulegały czasowo przeobrażeniom, by w końcu wrócić do pierwotnego kształtu. W okresie grecko-rzymskim nastąpiła istna „eksplozja twórcza” i liczba znaków urosła do ok. 3000. Świadomie mnożono ich liczbę z powodów religijnych i by stworzyć wrażenie tajemniczości. Łączna liczba wszystkich udokumentowanych znaków wynosi ok. 6000.