Faktycznie wpływy obcych dworów na polskim dworze królewskim – często uosabiane przez postać rosyjskiego ambasadora Nikołaja Repnina – rosły od wielu lat, jednak dopiero rozbiory Polski doprowadziły do tego, że fakt ten zaczął budzić sprzeciw nie tylko części szlachty i władz, ale też pozostałych stanów polskiego społeczeństwa.
Po przegranej przez Rzeczpospolitą wojnie polsko-rosyjskiej 1792 roku Rada Nieustająca została zmuszona do wprowadzenia reformy wojskowej odwracającej wcześniejsze plany sejmu czteroletniego. Zgodnie z planami przegłosowanymi przez tzw. sejm grodzieński liczebność armii miała zmniejszyć się o przeszło połowę, do 15.449. Pod naciskiem targowiczan istniejące jednostki zostały rozsiane po całym kraju, by nigdzie nie miały przewagi nad stacjonującymi w Polsce wojskami rosyjskimi. Artylerię polską rozbrojono, a jej działa przekazano do Arsenału Królewskiego. W chwili wybuchu powstania znalazło się w nim ok. 60 dział i przeszło 15.000 karabinów. Rozpoczęto również redukcję etatów w większości jednostek;