W sezonie 1956/1957 zajął dziewiąte miejsce w Turnieju Czterech Skoczni. Najlepsze miejsce (dziesiąte) zajął w Innsbrucku. Wziął udział w IV Międzynarodowym Turnieju Skoków na skoczniach szwajcarskich. Był drugi w Unterwasser. W Arosa na treningu skoczył o trzy metry dalej, niż wynosił ówczesny rekord obiektu. Upadł jednak i nie wystartował w konkursie. Nie doszedł do pełni sprawności, postanowił jednak skakać w Sankt Moritz, gdzie zajął 24. miejsce. W ostatnich zawodach stanął na najniższym stopniu podium. W Gstaad zajął drugie miejsce w zawodach o Puchar Marszałka Montgomery’ego. W marcu w konkursie na skoczni w Planicy skoczył 114 metrów, co przez krótki czas było rekordem Polski w długości skoku. W zawodach był 7. W latach 1956–1958 trzykrotnie został mistrzem Polski.

W 1958 wystąpił na mistrzostwach świata w Lahti, gdzie zajął 22. miejsce. Trzykrotnie zwyciężał także w Pucharze Beskidów na skoczniach w Wiśle i Szczyrku w międzynarodowej obsadzie (lata 1958-60). Rok później w Tauplitz na skoczni Kulm skoczył 110 metrów, jednak miał groźnie wyglądający upadek. Ostatecznie zajął 12. miejsce w konkursie, a upadek nie spowodował poważnych urazów. Pod koniec sezonu 1958/1959 zajął szóste miejsce w konkursie na skoczni w Klingenthal.