Walki toczone przez Fryderyka II Bitnego wzbudziły zainteresowanie cesarza, który w 1235 wezwał księcia austriackiego przed sejm Rzeszy. Fryderyk nie tylko nie posłuchał, ale nawet polecił ograbić cesarskich posłów. Władca Niemiec rzucił na księcia austriackiego klątwę Rzeszy i pozbawił go władzy. Wykonanie swojej decyzji cesarz powierzył wrogom Fryderyka Bitnego. Na Austrię najechali od północy Wacław I, od zachodu Otto II Bawarski wraz z biskupem pasawskim, od południa patriarcha akwilejski i biskup bamberski. Dołączyli do nich austriaccy wrogowie Fryderyka. Najeźdźcy szybko zajęli Wiedeń. Książę austriacki utrzymał się tylko w południowo-wschodniej części swoich posiadłości. Król Wacław i Otto Bawarski zostawili załogi w zdobytych zamkach i powrócili do swoich krajów. Szybko okazało się, że cesarz pragnie zatrzymać Austrię w swoim ręku i nie zamierza się podzielić jej terytorium na co liczył Wacław I. Kolejnym punktem zapalnym okazała się kwestia posagu Kunegundy. Pierwotnie miała ona otrzymać majątki Staufów w Szwabii. W 1235 cesarz wypłacił Wacławowi jako odszkodowanie 10 000 grzywien srebra.