W trakcie odbywania kary zapoznał się z literaturą niemiecką i francuską. Przebywał tam do lutego 1844.

Na krótko powrócił do Radymna, następnie wyjechał studiować na Uniwersytet Lwowski. Uczestniczył w wykładach z literatury, historii, estetyki, wyższej matematyki. Czas wolny spędzał w Zakładzie Ossolińskich. Zawarł znajomości z przedstawicielami świata dziennikarskiego i literackiego: Karolem Szajnochą, Wincentym Polem, Kornelem Ujejskim, Janem Dobrzańskim. Współpracował z „Dziennikiem Mód Paryskich” i z „Gazetą Lwowską” – do czasu, gdy nabył ją gubernator Franciszek Stadion. Od 15 kwietnia do 29 listopada 1848 wraz z Karolem Widmanem był redaktorem czasopisma „Postęp”. Drukował w nim artykuły poruszające aktualne problemy, m.in. pisał o sytuacji chłopów czy Rusinów. Następnie wraz z Karolem Widmanem i Henrykiem Sucheckim założył „Gazetę Powszechną”, która 20 grudnia 1848 przestała istnieć, a pisarz objął redakcję „Tygodnika Polskiego” powstałego z „Dziennika Mód Paryskich”. W numerze 5 gazety opublikował romantyczny wiersz Machabeusze, wskutek czego pismo zamknięto, a Zachariasiewicza osadzono w twierdzy Theresienstadt. Przebywał w niej do 1852, kiedy został ułaskawiony. Przyczyną ułaskawienia była choroba pisarza.