Pierwsze podejścia do wygranej w swym narodowym tourze, którym dla frankońskiego Dufaux był majowy wyścig Tour de Romandie skończyły się zajęciem odpowiednio piątego i szóstego miejsca, zaś swój debiut w "Wielkiej Pętli" (w 1992 roku) zaznaczył drugim miejscem na maratońskim odcinku dwunastym prowadzącym przez Wogezy do Miluzy.
Przejście do ONCE Z końcem 1992 roku drużyna Helvetia przestała istnieć, w wyniku czego jej dotychczasowi członkowie musieli sobie poszukać nowych grup. Niemniej dzięki wyżej wymienionym sukcesom Dufaux nie miał szczególnych problemów ze znalezieniem sobie kolejnego pracodawcy, którym stał się hiszpański zespół ONCE dowodzony przez kontrowersyjnego Manolo Saiza. Pod twardą ręką tego dyrektora sportowego Dufaux miał sporo swobody w mniejszych wyścigach etapowych. Jednak w wyścigach wieloetapowych jego zadaniem była praca na rzecz swego niemieckojęzycznego rodaka Aleksa Zülle czy też nie do końca spełnionej nadziei Holendrów Erika Breukinka. Jeżdżąc w ekipie hiszpańskiej Dufaux nie zaniedbywał lokalnych wyścigów etapowych (ważnych dla miejscowych sponsorów) czego świadectwem były: drugie i trzecie miejsca w Setmana Catalana (1992-93) oraz trzecie w Vuelta a Burgos (1992).