Skrzynecki nakazał Sierawskiemu „niepokojenie” Kreuzta, choć gdyby zawrócić Dwernickiego i wzmocnić Sierawskiego korpusem Paca, Kreutza można było znieść uderzeniem z kilku stron i dzięki temu odblokować LubelszczyznęPamiętnik r. 1830/31 i Kronika pamiętnikowa (1787-1831) pułkownika Franciszka Salezego Gawrońskiego, Wydał Jan Czubek, Nakładem Akademii Umiej. i Tow. Popierania Wydawnictw Akademii Umiej., w Krakowie 1916, s. 132.. Tymczasem Dwernicki wymaszerował z Zamościa na wschód, Paca odwołano na północ, a naprzeciw Kreutza pozostawiono Sierawskiego, którego korpus składał się w dużej mierze z nowo sformowanych jednostek, niedoświadczonych w boju. Skrzynecki swoje rozkazy wysłał dwa razy, w specyficznej formie, co Sierawski słusznie zresztą odebrał jako osobisty, acz niezasłużony, przytyk. Przez nietaktowność Dwernickiego, który chciał na Sierawskiego przerzucić pretensje części oficerów o niedostateczny impet ofensywy, Sierawski ambicjonalnie podjął działania, na które nie powinien sobie pozwolić.

Sierawski nadspodziewanie łatwo przeprawił się na prawy brzeg Wisły, 14 kwietnia stojąc już całymi siłami między Zawichostem i Kazimierzem Dolnym.