Rekomendacja Bouchera pozwoliła Fragonardowi ubiegać się o Grand Prix Akademii. W 1752 zdobył nagrodę Prix de Rome, dzięki której kilka lat później mógł wyjechać do Włoch. Zanim to nastąpiło, trzy lata spędził w paryskiej pracowni Carle van Loo. W Italii przebywał w latach 1756–1761, ucząc się malarstwa, poznając dorobek włoskich mistrzów i podróżując. Towarzyszył mu jego rówieśnik, malarz francuski Hubert Robert. We Włoszech Fragonard podziwiał zwłaszcza prace Tiepola, ostatniego z wielkich mistrzów weneckich.
Po powrocie do Paryża Fragonard rozpoczął starania o przyjęcie do Akademii. Przedstawił wielki obraz historyczny Koresos i Kalliroe, przyjęty entuzjastycznie. Wystarczyło przedłożyć jeszcze jeden obraz, by zostać przyjętym do prestiżowego grona Akademii, nieoczekiwanie jednak Fragonard porzucił dalsze starania. Zrezygnował z oficjalnej kariery związanej z mecenatem królewskim. Był niezależny, pracował dla klientów prywatnych ze stołecznej „societe”. Pozwoliło mu to osiągnąć znaczny rozgłos i wieść dostatnie życie. Był wziętym pejzażystą, portrecistą i dekoratorem, nade wszystko jednak malarzem lekkich, frywolnych scen rodzajowych. Tworzył dla madame Pompadour i madame du Barry, kolejnych metres króla Ludwika XV, protektorek wielu artystów.