Jako tenisistka rozstawiona z numerem piątym, osiągnęła finał w Tokio, turnieju kategorii pierwszej. W ćwierćfinale zawodów pokonała rodaczkę, Jelenę Janković, a w półfinale ówczesną liderkę rankingu singlowego, Mariję Szarapową, która skreczowała przy wyniku 6:1, 0:1 dla Ivanović. W meczu finałowym przegrała 4:6, 2:6 z Martnią Hingis. Następnie doszła do ćwierćfinału w Antwerpii, gdzie została wyeliminowana przez Kim Clijsters. W marcowych turniejach rozgrywanych w Stanach Zjednoczonych przegrała w czwartej rundzie w Indian Wells z Sybille Bammer i w drugiej rundzie w Miami z Jarosławą Szwiedową.
Sezon na kortach ziemnych rozpoczęła od zawodów w Amelia Island. Rozstawiona z numerem szóstym Ivanović wygrała wówczas z Peng Shuai, Nathalie Dechy i Jeleną Janković. W półfinale została pokonana przez rozstawioną z numerem ósmym Tatianę Golovin, wynikiem 4:6, 6:3, 4:6. Tydzień później odpadła w trzeciej rundzie w Charleston, po kolejnej porażce ze Zwonariową. W maju Serbka zdobyła trzeci tytuł rangi WTA w karierze. Miało to miejsce podczas turnieju kategorii pierwszej w Berlinie. Jako turniejowy numer dwanaście w pierwszych trzech rundach wyeliminowała kolejno Laurę Granville, Jelenę Lichowcewą i Alonę Bondarenko.