Ze względu na rosnącą liczbę żeglarzy chcących wziąć udział w regatach organizatorzy postawili wiele bardzo wymagających warunków kwalifikacyjnych, między innymi udokumentowany udział w samotnym rejsie na dystansie 1000 mil morskich, ponadto udział w przynajmniej dwóch regatach klasy mini na dystansie łącznym co najmniej 1000 mil morskich z tym, że załoga może liczyć dwóch żeglarzy, a dodatkowo żeglarze muszą wykazać się ukończonym treningiem przetrwania. Ma to gwarantować wysoki poziom regat, jak i profesjonalizm uczestników. Zapewnia to bardzo duże bezpieczeństwo regat Transat 6,50 i plasuje je w czołówce pod tym względem pośród tego typu ekstremalnych wyścigów. W czasie regat 2005 roku z rywalizacji wycofało się tylko 8 żeglarzy, a wszystkie te rezygnacje był wynikiem awarii sprzętu (pęknięcia, wady materiałowe itp.).

Od udziału w regatach Transat 6,50 zaczęły się kariery wielkich żeglarzy samotników takich jak Ellen MacArthur, Isabelle Autissier oraz Jean Luc Den Heede. Startował w nich słynny polski żeglarz Kazimierz Jaworski, już po swym znakomitym wyniku w regatach OSTAR '76.