Sprawą Hausera zajął się prawnik Paul Johann Anselm von Feuerbach, prezes bawarskiego sądu apelacyjnego. Chłopaka oddano pod opiekę Georga Daumera, który nauczył go czytać i pisać, poddał go kuracji i zachęcił do pisania pamiętnika. W przyjaznym otoczeniu Hauser rozwijał się psychicznie.

17 października 1829 zakapturzony nieznajomy zaatakował Hausera siekierą, lecz zdołał go jedynie zranić w czoło. Zaalarmowani urzędnicy poprosili o ochronę policji dla Kaspara i przenieśli go w inne miejsce, pod opiekę Johanna Biberbacha, a sześć miesięcy później barona von Tuchera. Tucher znalazł Hauserowi zatrudnienie w charakterze kopisty w lokalnej kancelarii prawniczej. Próba zabójstwa wzmocniła jeszcze plotki dotyczące związków Hausera z domem badeńskim.

Hauserem zainteresował się również brytyjski szlachcic Filip Henryk, 4. Earl Stanhope, bratanek Pitta, który próbował uzyskać prawo opieki nad chłopcem. Przeniósł on Hausera do Ansbachu (Królestwo Bawarii), gdzie oddano go pod kuratelę Johana Georga Meyera. Stanhope szybko ogłosił, że Hauser pochodzi z Węgier i nie jest szlachetnie urodzony. Niektórzy historycy podejrzewają Stanhope’a o związki z dynastią badeńską.