Michel Foucault wskazuje, że starożytni Grecy nie przeciwstawiali sobie homo- i heteroseksualizmu, jako dwóch wyraźnie odrębnych zachowań. Taka opozycja, a w szczególności różna ich ocena etyczna, pojawiła się dopiero później. Dla Greków istotne, z etycznego punktu widzenia, było natomiast to, czy stosunki płciowe były oparte na niepohamowaniu i rozwiązłości (a więc było wynikiem braku kontroli nad własnym pożądaniem).

Niektórzy badacze twierdzą, że relacje homoseksualne, a w szczególności pederastia była jedynie powszechna wśród arystokracji i występowała rzadko wśród zwyczajnej ludności Starożytnej Grecji. Według Brucea Thorntona obelgi i znieważania homoseksualistów wykazujących kobiece cechy w komediach Arystofanesa mogą świadczyć o niechęci zwyczajnej ludności do męskiego homoseksualizmuThornton, s. 195–196..

Rzym W starożytnym Rzymie zaostrzyły się nieco społeczne uwarunkowania dopuszczalności praktyk homoseksualnych. Mężczyzna o ugruntowanej pozycji społecznej mógł mieć stosunki seksualne jedynie jako partner aktywny, z mężczyzną pod jakimś względem niższym społecznie (młodszym, niższym stanem, niewolnikiem). Bycie pasywnym partnerem własnego niewolnika było czymś niedopuszczalnym.