Werbowani według specyficznego „klucza”, działali głównie z pobudek ideologicznych, a nawet osobistych – co było główną przyczyną skuteczności operacji.

W stosunkowo krótkim okresie działacze grup terrorystycznych, czujący realną groźbę zaistniałą w związku z wyjątkową skutecznością agentów, znaleźli schronienie w Libanie, a przede wszystkim w Bejrucie, co zmusiło szefów Mossadu do eskalacji działań i pracy operacyjnej na terenie obcych państw. To właśnie w Bejrucie dokonano egzekucji trzech głównych szefów wykonawczych Czarnego Września: Muhammada Jusufa an-Nadżdżara, Kamala Adwana i Kamala Nasira (operacja „Źródło Młodości”).

Działania izraelskiego rządu, przeprowadzane nieoficjalnie i „za plecami” USA – głównego sojusznika Izraela – spotykały się z liczną krytyką i silnym sprzeciwem na arenie międzynarodowej. Doprowadziło to do licznych aresztowań i kilku „pokazowych” procesów agentów operacyjnych, działających głównie poza granicami Izraela.