Dochodzenie i wyjaśnienie Przyczyną zatonięcia „promu nr 2” było zerwanie przez statek pasażerski „Maryla” linii stalowej, która służyła do napędu tego promu. W czasie kiedy prom odbijał od brzegu, do przeprawy dopływał statek pasażerski, który nie został dostrzeżony. Chociaż z „Maryli” rozległ się gwizdek, to załoga promu go nie usłyszała lub zlekceważyła. Ruszający prom podniósł i naprężył linę tuż pod powierzchnią wody. W momencie, gdy statek pasażerski doszedł do liny, ta przeszła pod całym kilem, zahaczyła o śrubę napędową i została zerwana. Poprzez to prom został gwałtownie szarpnięty, nabrał wody i poszedł na dno.
Oskarżonym o spowodowanie wypadku został Jerzy Kozłowski, który przez Zarząd Dróg i Mostów w Gdańsku został wyznaczony kierownikiem promu. W toku wyjaśnień na jaw wyszło, że miał on niedosłuch. Stwierdzono również encefalopatię o nieustalonej etiologii. Ponadto stwierdzono lekkie upośledzenie.