Obrona Kępy Oksywskiej Wieczorem 12 września i nocą na 13 września 2 mps, na rozkaz płk. S. Dąbka wycofał się na Kępę Oksywską. Wynikało to stąd, iż 1 Morski pułk strzelców i V batalion Obrony Narodowej po bardzo ciężkich walkach zostały zmuszone, przez znacznie liczniejsze siły niemieckiej 207 DP, do odwrotu z Wejherowa, poprzez Redę, na Kępę Oksywską. Groziło to opanowaniem Gdyni od strony północno-zachodniej i uderzeniem na tyły 2 morskiego pułku strzelców. Z uwagi na opanowanie w dniu poprzednim przez piechotę niemiecką Mostów i Mechelinek, 13 września o godz. 4.00 II batalion uderzył na obie miejscowości wyrzucając z nich wroga, poległo 5 żołnierzy, a 7 odniosło rany. Z szeregów wroga poległo i zostało rannych 12 żołnierzy, a 8 dostało się do polskiej niewoli. II batalion zajął stanowiska na dominujących punktach terenowych w odbitym rejonie. Od strony zachodniej pułk osłaniała 2 kompania strzelecka I batalionu. Reszta I batalionu (1, 3 kompanie strzeleckie i 1 ckm) wsparła 1 mps w uderzeniu na wzg. 72,9 za Dębogórzem. Po początkowym powodzeniu I batalion 2 mps został zmuszony do wycofania się w rejon Dębogórza. W trakcie walki został ranny dowódca I batalionu kpt. J. Wysocki, ta reszta batalionu została wcielona w szeregi 1 mps. Ok. godz.