Macocha nienawidziła jej i przed śmiercią jej ojca przekonała go, by cały swój majątek przepisał na nią, a nie na Shannon. Na pogrzeb ojca przyjeżdża też Boone, który w tym czasie przebywa w Nowym Jorku. Kiedy Shannon wreszcie dostaje zawiadomienie o dostaniu upragnionej pracy, okazuje się, że jej karty kredytowe nie działają, nie ma też gotówki. Udaje się więc do macochy, aby wyjaśnić to – jak się wydaje – nieporozumienie. Ta informuje ją o rozporządzeniu spadkiem oraz o tym, że więcej nie będzie jej finansowała. Shannon prosi więc o pomoc Boone'a, któremu jednak nie udaje tego zrobić – bezskutecznie próbuje pożyczyć pieniądze od matki, która nie godzi się na to, gdyż domyśla się celu pożyczki.
Na wyspie, kiedy ginie Boone, Shannon bardzo zaprzyjaźnia się z Waltem, który – gdy odpływają na tratwie – powierza jej w opiekę swojego psa, Vincenta. Jej kontakty z Sayidem zacieśniają się, spędzają razem noce. Shannon ma wizję Walta, lecz nikt nie chce jej wierzyć, nawet Sayid. Tym niemniej wkrótce z Sayidem wyruszają na poszukiwania Walta – podczas wędrówki Sayid wyznaje, że ją kocha. Po chwili Shannon widzi Walta i biegnie jego śladem, Sayid próbuje ją dogonić, lecz upada.