W 1995 roku Corretja był w 4 rundzie wielkoszlemowego French Open, a w turnieju w Gstaad pokonał Thomasa Mustera, przerywając serię 40 zwycięstw na kortach ziemnych tego zawodnika. W 1996 roku głównie dzięki 3 finałom turniejowym (Hamburg, Kitzbühel, Marbella) znalazł się po raz pierwszy w czołowej dwudziestce rankingu światowego (nr 19. w październiku 1996 roku). Był również w ćwierćfinale US Open, gdzie uległ Pete’owi Samprasowi w pięciosetowym pojedynku, w którym Amerykanin zmagał się z kłopotami zdrowotnymi, a Hiszpan nie wykorzystał piłki meczowej.
W 1997 roku Corretja awansował już do najlepszej dziesiątki na świecie po zwycięstwie w Rzymie. W finale pokonał Marcelo Ríosa. W ciągu tego sezonu był w 5 finałach turniejowych, z czego 3 wygrał.
W sezonie 1998 tenisista hiszpański wygrał 5 turniejów, w dalszych 2 dochodził do finałów. Jeden z tych finałów osiągnął w wielkoszlemowym French Open, gdzie pokonał m.in. Hernána Gumy’ego w pojedynku 3 rundy, trwającym 5 godzin i 31 minut. Mecz ten (wygrany przez Corretję 6:1, 5:7, 6:7, 7:5, 9:7) stał się na kilka lat rekordem turnieju pod względem długości (później wynik ten poprawili Fabrice Santoro i Arnaud Clément). W dalszych rundach Corretja pokonał Jasona Stoltenberga, Filipa Dewulfa, a w półfinale Cédrica Pioline’a.