Tropy te pozwoliły na zidentyfikowanie autorki manuskryptu z Arezzo jako pełnej energii pobożnej i religijnej kobiety rozporządzającej znacznymi funduszami, o dość silnej pozycji społecznej, o czym świadczyły fakty życzliwego podejmowania jej przez biskupów, mnichów i zwierzchników wojskowych, którzy zapewniali jej bezpieczeństwo w podróży. Waleriusz określał ją jako beatissima sanctimonialis, a rękopisy z Monte Cassino i Limoges używały w stosunku do autorki tytułu abbatissa. Mogła więc należeć do grona starożytnych chrześcijańskich dziewic prowadzących niezinstytucjonalizowane życie ascetyczne. Do adresatek swojego rękopisu autorka wielokrotnie zwracała się z szacunkiem i miłością: dominae („damy”), dominae animae meae („moje drogie damy”), dominae sorores („panie siostry”), dominae sorores, venerabiles („panie siostry, czcigodne”). Autorka była więc kobietą świecką, szlachcianką piszącą dla swojego bliskiego kręgu pobożnych przyjaciół lub zakonnicą piszącą dla współsiostr. Brak jednak przesłanek, by móc uznać jakąś ich formę zależności czy przełożoności.