W założeniu, konkurs miał skodyfikować i możliwie zunifikować projektowanie wież, nadając im symboliczny, prosty i masywny charakter.

W roku 1899 konkurs na projekt wieży Bismarcka wygrał drezdeński architekt Wilhelm Kreis pracą pt. Zmierzch Bogów (Götterdämmerung). W jego projekcie (niezbyt jednak często kopiowanym przez innych twórców) wieża ma wielostopniową podstawę, cztery kolumny i nadbudowę w postaci misy ogniowej. Wieże tego typu nazywa się niekiedy Kolumnami Bismarcka; spośród nich w Polsce zachowano po wojnie jedną, na Wieżycy w Sobótce.

Po powstaniu ustalono też, że kilkakrotnie w ciągu roku na wieżach rozpalany będzie ogień ku czci Bismarcka. Uroczystości takie przypadały na rocznice urodzin i śmierci patrona i inne święta, np. przesilenie letnie. Zwyczaj ten przetrwał w Niemczech w stanie szczątkowym do dziś. Nigdy zresztą nie udało się rozpalić ognia w tym samym czasie na wszystkich wieżach. Powodem była niemożliwość uzgodnienia wspólnego terminu, co wynikało z różnych okresów przerw w zajęciach na uniwersytetach.