Wojna w Wandei od początku miała niezwykle brutalny przebieg. W Machecoul reakcją Gwardii Narodowej na odmowę przez kandydatów na poborowych ciągnięcia losów, było strzelanie do nieposłusznych. Młodzi chłopi zaatakowali i pokonali gwardzistów, a następnie rozpoczęli trwające ponad miesiąc egzekucje, w których zginęło 545 osób. 17 marca 1793 roku Konwencja uchwaliła dekret skazujący na śmierć każdego buntownika schwytanego z bronią w ręku, a także nakazujący konfiskatę jego dóbr. 1 sierpnia 1793 r. Konwent wydał rozkaz generałowi Turreau „Przeprowadzić eksterminację wszystkich powstańców, do ostatniego człowieka. Spalić ich farmy, wygnieść tych tchórzy jak pchły. Skruszyć tych ohydnych Wandejczyków”. Ludność patriotyczna miała zostać ewakuowana. Regularne walki trwały do 23 grudnia 1793 roku, kiedy to pod Savenay powstańcza Wielka Armia Katolicka i Królewska została ostatecznie pokonana.

Mimo upadku powstania w Wandei, władze rewolucyjnej Francji kontynuowały eksterminację ludności zbuntowanego departamentu, na podstawie dekretu z 1 sierpnia nakazującego zniszczenie Wandei. Rozpoczął się terror. 20 stycznia 1794 roku niemający nic do stracenia Wandejczycy chwycili za broń po raz drugi. .