Na końcu powiastki Voltaire odrzuca twierdzenie Leibniza, jakoby ludzie żyli w „” i ustami Kandyda stawia tezę, że „trzeba uprawiać nasz ogródek”.

Kandyd jest napisany stylem ironicznym i sarkastycznym, cechuje się szybką narracją, pełną fantastycznych wydarzeń i nagłych zwrotów akcji. W warstwie treściowej Kandyd wykazuje cechy tak zwanej „powieści rozwojowej” (Bildungsroman) i powieści łotrzykowskiej, będąc jednocześnie parodią powieści przygodowych i romansów swojej epoki. Akcja Kandyda jest częściowo oparta na faktach historycznych, nawiązując np. do wydarzeń wojny siedmioletniej i trzęsienia ziemi w Lizbonie w 1755 r. W Kandydzie znajduje swoje odzwierciedlenie wiele problemów filozoficznych, na które zarówno w XVIII wieku jak i obecnie próbują znaleźć odpowiedź filozofowie – przede wszystkim problem zła. Przybierając postać alegorii, Kandyd jest satyrą na sposób rozpatrywania tych kwestii filozoficznych przez filozofów jak i samych filozofów (przede wszystkim koncentrując się tu na filozofii leibnizowskiej), ale też inne podmioty społeczeństwa oświeceniowego – kler, teologów, rządy i armie.