Ugoda Gdy rozstawione po okolicznych miejscowościach oddziały polskie przecięły linie zaopatrzeniowe armii kozacko-tatarskiej, a do tego sprzyjający Rzeczypospolitej ataman kozacki Iwan Sirko z 2000 Zaporożców wpadł na Krym i korzystając z braku na nim poważniejszych sił wojskowych, złupił i zniszczył znaczną ilość miejscowości, chan okazał skłonność do rokowań, zakończonych układem polsko-tatarskim 16 października. W czasie rokowań Tatarzy proponowali m.in. sojusz przeciw Rosji. Według umowy w zamian za „upominki” Tatarzy mieli wstrzymać się od najazdów, a ponadto powstrzymywać od napadów Ordę Budziacką i Dobrudzką, które nie uznawały zwierzchnictwa chana krymskiego. Trzy dni później, 19 października, doszło do ugody z Doroszenką, który uznał zwierzchność króla i złożył mu przysięgę na wierność; uznano to za wielki sukces Sobieskiego, za co otrzymał buławę wielką koronną. W osobnym uniwersale z 18 października pozwolono wrócić Tatarom wraz ze zdobytym jasyrem.
Wobec braku dostatecznych sił kampania podhajecka nie mogła przynieść trwałych korzyści politycznych.