Następnie przez rzekę przeszedł pułk jazdy Jana Kazimierza. Gdy większa część armii królewskiej przeprawiła się już na lewy brzeg, na prawym pozostały jeszcze wozy taborowe ochraniane przez chorągwie pospolitego ruszenia powiatu lwowskiego i części przemyskiego oraz liczący 700-1500 ludzi silny oddział Krzysztofa KoryckiegoKorycki Krzysztof, [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. XIV, Wrocław–Warszawa–Kraków 1968–1969, s. 138–141.R. Romański, Największe błędy w wojnach polskich, Warszawa 2008, s. 75.. Tatarzy w liczbie 50–60 tys. żołnierzyM. Rogowicz, Bitwa pod Zbarażem 1649, Oświęcim 2013, s. 15, 17, 19, 36–37, 68, 182. i Kozacy byli dobrze poinformowani o ruchach armii królewskiej i z tego powodu, zostawiając część sił dla blokowania Zbaraża, z większością ruszyli szybkim pochodem naprzeciw armii Jana Kazimierza.
Tatarzy rankiem 15 sierpnia dotarli w okolice Jeziornej oddalonej 14 km od Zborowa. Część sił przerzucili w pobliże przeprawy pod Młynowcami, aby wyjść przez nią na tyły wojsk koronnych, jednak zostali odrzuceni przez pułki Kazimierza Leona Sapiehy i Stanisława Witowskiego. Równocześnie z pierwszym atakiem, nastąpił następny z kierunku Jeziornej, na wysuniętą do przodu straż przednią księcia Karola Samuela Koreckiego.