Marcin V unieważnił korzystne dla Polski bulle Jana XXIII i potwierdził zakonowi krzyżackiemu wszystkie poprzednio uzyskane przywileje (również te fałszywe). 4 maja 1418 niewpuszczeni do pałacu papieskiego Polacy dostali się do niego siłą, wyłamując bramę. 9 maja Zawisza Czarny z Garbowa i Janusz z Tuliszkowa w obecności papieża oświadczyli, że czci króla polskiego będą bronić „gębą i ręką” i uzyskali od Marcina V potępienie traktatu Falkenberga. Na oficjalną bullę papieską trzeba było jednak czekać do 10 stycznia 1424. 13 maja komisja trzech kardynałów, wyznaczonych przez papieża, wydała ostatecznie orzeczenie w sprawie oszczerstw Falkenberga. Jego pismo zostało potępione i, zgodnie z wcześniejszym werdyktem soborowej komisji wiary, uznane za błędne, gorszące, podburzające, okrutne, krzywdzące i bezwstydne. Inkryminowany traktat miał zostać haniebnie zniszczony, to jest podarty i podeptany, pod groźbą klątwy nie wolno go było pochwalać, bronić, ani nawet podtrzymywać.