W latach 1424–1450 jako właściciela Solca odnotowano pisarza ziemskiego poznańskiego Abrahama Kiełbowskiego z Kiełbowa, który toczył spory sądowe o majętności. W 1424 pozwany został przez opata wieleńskiego m.in. o to, że zajął w jazie w bagnie między Mochami, a Solcem 20 sieci rybackich. Kolejne spory dziedzic Solca toczył z Mościcem ze Stęszewa. Dokument z 1424 nakazywał zrezygnować Mościcowi ze Stęszewa odsprzedać Kiebłowo wraz z okolicznymi wsiami, w tym m.in. wieś Solec, za kwotę 2800 grzywien; co nie zostało zrealizowane. W 1425 w spór ten wkroczył król polski Władysław II Jagiełło polecając wznowienie terminów sądowych wspomnianego Mościca, dotyczące jego sporu z Abrahamem Kiełbowskim. W 1428 Abraham zapowiedział własność wsi przed sądem ziemskim, a w 1434 zawarł ugodę dotyczącą Kiebłowa wraz z wsiami, w tym z Solcem.

Majętności po Abrahamie Kiebłowskim odziedziczył jego syn, również Abraham. W 1466 zapisał on żonie Katarzynie z domu Jaszkowskiej po 550 grzywien posagu oraz wiana m.in. na Solcu. W 1473 Abraham wraz z Katarzyną zwolnieni zostali z kar sądowych z dóbr Kiebłowo, w tym z Solca. W 1474 zapisał po raz kolejny swojej żonie Katarzynie 500 grzywien posagu oraz 700 grzywien wiana na swych dobrach, w tym m.in. na Solcu.