Przegrała z nim natomiast spór o 10 grzywien szkody i ponownie pozwała go o 12 grzywien.

W 1403 sołtys sękowski Mikołaj toczył spór sądowy z Piotrem Wilkiem z Lubosiny o odniesione rany. W 1407 pozywał on Wincentego Czarnotę z Szamotuł o to, że zapowiedzenie przez niego 1/4 Pończyna. W 1428 odnotowano jego kolejny spór w sądzie z Bieniakiem zwanym Zarembą z Lubosiny.

W 1441 biskup poznański Andrzej Bniński herbu Łodzia odnowił przywilej sołecki Sękowa na prośby sołtysów sękowskich braci Wojciecha, Tomasza, Piotra, Macieja i Szczepana oraz Wawrzyńca. Dzięki temu dokumentowi zachował się opis wsi Sękowo. Do sołectwa należały wówczas 3 łany wolne, karczma, ogród, 6 zagrodników, dwa ostrowy o nazwie „Oraniec” i „Dąbrowiec”, połowa lasu zwanego „Syrow” (oryg. „Sirow”) ale bez ról w tym lesie, które wykarczowali kmiecie z sąsiedniej wsi Wilczyny. Sołtysom ponadto przysługiwała 1/3 dochodów sądowych. Biskupstwo nadało im prawo zakładania łąk oraz zapustów na swych rolach oraz w swojj połowie lasu „Syrow”. Mieli oni także prawo wypasu dowolnej liczby owiec i koni za pomocą własnego pastucha, prawo łowienia ptaków oraz polowania na całym obszarze należącym do Sękowa.