Wysiedlenia (opis) Wspomnienia jednego z mieszkańców (Ericha Preisnera) dotyczące ostatnich lat przed wysiedleniem: Do wsi w miejsce powołanych do wojska mężczyzn i ich synów przybyli jeńcy wojenni i robotnicy przymusowi (obcokrajowcy). W styczniu 1945 roku już niektóre matki i dzieci zostały ewakuowane koleją. Podróżowali wagonami bydlęcymi w silnym mrozie do Truntova (Trutenau). Kiedy wojna się skończyła, wróciliśmy z powrotem do Różany – po powrocie okropny widok – puste domy, brak elektryczności, potłuczone naczynia. Cała wieś wyglądała jak po przejściu tajfunu. Kiedy przyszli Polacy, wzięliśmy ostatnie konie, ręczne wózki i skierowaliśmy się w kierunku Nysy. Pod Haynau (Kleefeld) byliśmy w obozie 8 dni. Znowu wróciliśmy - mieszkaliśmy z Polakami – każda niemiecka rodzina dostała jedną małą izdebkę. W lipcu 1946 roku 33 osoby bydlęcymi wagonami wróciło do ojczyzny - przybyliśmy do Ronnenberg pod Hannverem, niektórzy osiedlili się w Raum (niedaleko). Pozostali mieszkańcy Różanej (narodowości niemieckiej) w 1947 roku zostali przesiedleni do NRD