Następnie oddział pod dowództwem podpułkownika Koszutskiego wyruszył z zadaniem opanowania przeprawy na Kanale Gandawskim. LXVII korpus okazał się jednak zbyt silny i polska dywizja została zatrzymana. Wprawdzie Batalion Strzelców Podhalańskich zdołał sforsować pierwszą odnogę kanału ale ze względu na duże straty Podhalańczycy musieli się wycofać. W okresie od 30 sierpnia do 9 września dywizja straciła 57 zabitych i 107 rannych; jedynym źródłem uzupełnień byli już wówczas jeńcy narodowości polskiej z Wehrmachtu, przekazywani na front po weryfikacji i szkoleniu w Wielkiej Brytanii.

thumb|200px|Czołgi 1 Dywizji Pancernej z oznaczeniem PL w Normandii w 1944. 10 września dowódca Korpusu Kanadyjskiego nakazał przerwanie forsowania kanału i skierował 1 Dywizję Pancerną w rejon Gandawy. Południowa część miasta była już w tym czasie opanowana przez jednostki brytyjskiej 2 Armii, natomiast północną wciąż okupowali Niemcy. Miasto znajdywało się pod ciężkim ogniem artylerii niemieckiej. Do Gandawy wkroczyła 3 Brygada Strzelców, owacyjnie witana przez mieszkańców i wraz z belgijskim ruchem oporu zaatakowano północną część miasta.