Następnie Maczek podzielił siły dywizji na dwa zgrupowania, od nazwisk dowódców zwane zgrupowaniami Stefanowicza i Zgorzelskiego, i pchnął je w wyłom na tyłach Niemców. Strategiczny węzeł drogowy w Chambois został zdobyty przez zgrupowanie Zgorzelskiego (w jego składzie: 10 pułk dragonów i 24 pułk ułanów) we współpracy z amerykańskim batalionem 90 Dywizji Piechoty. Zgrupowanie Stefanowicza, (1 pułk pancerny, batalion strzelców podhalańskich), wzmocnione później przez grupę Koszutskiego (2 pułk pancerny, 8 batalion strzelców) i 9 batalion strzelców ulokowało się na wzgórzu Mont Ormel zwanym „Maczugą”.

thumb|200px|Niemiecka kolumna zniszczona przez Polaków na Mont Ormel

Niemieckie kontrnatarcie na pozycje 1 Dywizji, które miało rozerwać pierścień okrążenia, rozpoczęło się w nocy z 19 na 20 sierpnia. Przez następne dwa dni dywizja toczyła zażarte walki o wzgórza Mont Ormel oraz miasteczko Chambois. Niemcy atakowali z trzech stron: z zachodu siłami 7 Armii, od wschodu i północy siłami II Korpusu Pancernego SS. Polskie oddziały zostały okrążone, a ich zaopatrywanie mogło odbywać się tylko z powietrza. Natarcia niemieckie uderzały falami i powoli wyczerpywały siły dywizji. W południe 21 sierpnia okrążonym polskim jednostkom na Mont Ormel przybyła z odsieczą 4 Kanadyjska Dywizja Pancerna.