Częste z tego powodu były rewizje przeprowadzane w domach podejrzanych o działalność na szkodę państwa pruskiego. thumb|left|Generał Maciej Rybiński thumb|Finis Poloniae 1831, obraz Dietricha Montena, przedstawiający przekroczenie granicy z Prusami przez oddziały powstańcze Niespełna miesiąc po oddaniu Warszawy pod Brodnicą rozegrał się ostatni akt powstania listopadowego. 5 października 1831 oddziały powstańcze pod dowództwem ostatniego wodza naczelnego powstania gen. dyw. Macieja Rybińskiego odbywszy naradę wojenną na plebanii w Świedziebni, przekroczyły granicę Królestwa Polskiego i Prus w miejscowości Bachor w okolicach Jastrzębia gdzie ogłosili kapitulację i złożyli broń. Armia liczyła jeszcze 19 871 ludzi, w tym: 9 generałów, 89 oficerów sztabowych i 416 młodszych oficerów. Granicę przejechało 95 armat z zaprzęgami, 5280 koni kawaleryjskich i 2556 koni artyleryjskich. Wraz z armią na emigrację udały się też władze powstańcze z ostatnim prezesem Rządu Narodowego Bonawenturą Niemojowskim, członkowie sejmu i liczni politycy m.in. Joachim Lelewel, oraz znani poeci: porucznik Wincenty Pol i Seweryn Goszczyński. Odchodząc na obczyznę świadczyli, że nie zrezygnują z podjętego celu.