Wśród nich znajdował się Iwan Gonta – setnik kozacki (dowódca dworskiej milicji Potockiego), który został wysłany jako mediator naprzeciw nadciągającym na miasto zbuntowanym chłopom. Gonta zdradził Potockiego i połączył się z rebeliantami, którzy po kilkunastogodzinnym zaciekłym szturmie zdobyli miasto 20 czerwca. Dalsze wydarzenia przedstawiały się następująco:

W Humaniu wśród zamordowanych duchownych unickich byli zakonnicy z miejscowego klasztoru bazyliańskiego. Iwan Gonta ogłosił się księciem humańskim, a Maksym Żeleźniak, główny przywódca koliszczyzny, księciem smilskim i hetmanem kozackim.

Gdy powstanie zaczęło być groźne także dla Imperium Rosyjskiego, rosyjskie oddziały przystąpiły do tłumienia go, w czym pomagały im wojska koronne. W nocy z 6 na 7 lipca przywódcy koliszczyzny zostali pojmani podstępem przez przybyłych do obozu Kozaków dońskich będących na służbie rosyjskiej, podczas pozornej fraternizacjiDowódca rosyjski Kołogrywow zadeklarował współpracę w walce antyszlacheckiej i w tym celu zażądał dostarczenia kajdan do wspólnego obozu, co Kozacy Gonty uczynili. Następnie po libacji z Gontą aresztował go, a biesiadujący jego żołnierze uczynili to samo z resztą oddziału Gonty. Por. Franciszek Rawita-Gawroński Historya ruchów hajdamackich (w. XVIII), Brody 1913 t. II s. 219-220.