Na placu Senackim Po śmierci cara Aleksandra I w grudniu 1825 w Rosji doszło do kryzysu dynastycznego. Spadkobiercą zmarłego powinien zostać najstarszy z jego braci – wielki książę Konstanty. W 1820 roku zawarł on jednak związek morganatyczny z polską arystokratką Joanną Grudzińską i zrzekł się tronu na rzecz kolejnego brata Mikołaja, co dwa lata później potwierdzono manifestem carskim. Nie został on podany do publicznej wiadomości. Po śmierci Aleksandra Konstanty potwierdził swoją rezygnację z tronu, wówczas Mikołaj opublikował manifest zmarłego cara i ogłosił objęcie tronu.
Towarzystwo Północne postanowiło wykorzystać zamieszanie spowodowane naruszeniem praw dziedziczenia. Część dowódców wojska uznała za cara wielkiego księcia Konstantego i pod tym hasłem postanowiła rozpocząć powstanie. Dyktatorem ogłoszono księcia Siergieja Trubieckiego. Rano 26 grudnia powstańcy wyszli na plac Senacki, gdzie zgromadzili około 3000 żołnierzy. Oddziały cały dzień stały na placu, demonstrując brak poparcia dla cara. Żołnierze Pułku Moskiewskiego krzyczeli „Niech żyje Konstanty!”.