Jednakże dopiero psychologia poznawcza zaproponowała ogólne ramy, w jakich można było interpretować czas reakcji jako wskaźnik zjawisk psychicznych – aktywność procesów poznawczych. Tym samym można było argumentować, że zjawiska psychiczne wcale nie muszą być aż tak niematerialne, jak to głosili behawioryści. Najprawdopodobniej przebiegają one w czasie rzeczywistym, można więc zmierzyć czas ich trwania: a skoro można zmierzyć, jak długo „coś” trwa, to trudno całkowicie negować istnienie tego „czegoś”.
W efekcie takiego podejścia powstaje wiele wąskich teorii, również przynajmniej kilka opisujących to samo zagadnienie, z jakich każda ma jakieś dowody empiryczne. Z czasem, po wielu różnych doświadczeniach wykonanych przez różne zespoły badaczy, okazało się, że w pewnych warunkach niektóre teorie nie sprawdzają się, a więc nie są dobrym modelem wyjaśniającym dany aspekt rzeczywistości. Takie teorie następnie ulegają modyfikacji bądź odrzuceniu i zastąpieniu innymi znacznie lepiej radzącymi sobie z wyjaśnianiem i przewidywaniem zachowania. Poszczególne zagadnienia zaś są traktowane oddzielnie i nie podejmuje się prób scalania wszystkich tych teorii w jakąś jedną, spójną całość.