Dopuszczał on także kolonizację rolniczą, w odróżnieniu od patentu kolonizacyjnego swojej matki.
Koloniści, którzy przybyli do Gawłowa, utworzyli nowy Gawłów. Założyli oni tu na mocy Patentu tolerancyjnego zbór luterański, dla którego w 1809 wybudowali drewniany dom modlitwy, który stoi do dziś.
Gmina ewangelicka w Gawłowie utrzymała w sąsiednich Majkowicach (obecnie remiza OSP) prywatną szkołę dla mniejszości niemieckiej. Koloniści gawłowscy pracowali w kopalni soli w Bochni. Szybko zasymilowali się z miejscową ludnością, część z nich przyjęła nawet katolicyzm. Dużym problemem była niewystarczająca liczba kwater, co przyczyniło się do wyrzucania z domów Żydów, którzy nie płacili podatków. Jednak później zaczęto płacić chłopom i Żydom za wynajmowanie pomieszczeń dla kolonistów. Bałagan organizacyjny związany z kolonizacją, brak domostw, szerzące się choroby i wysokie koszty spowodowały, że 4 sierpnia 1785 cesarz wstrzymał – formalnie czasowo, jednak w praktyce na zawsze – akcję kolonizacyjną.
W 1834 poprzez licytację właścicielem Nowego i Starego Gawłowa został Jakub Łasiński.