Jarosław Dąbrowski i Walery Antoni Wróblewski byli jedynymi oficerami Komuny o wyższych kwalifikacjach wojskowych.

Rodzina W salonie towarzyskim prowadzonym przez siostry Ignację, Walerię i Stefanię Piotrowskie przy Placu Saskim, w którym spotykali się przyszli powstańcy, poznał Pelagię Zgliczyńską, córkę Michała i Pelagii z Piotrowskich małżonków Zgliczyńskich herbu Pobóg. Została jego łączniczką. By mógł bywać w domu, gdzie spotykali się planujący insurekcję, podawał się za jej krewnego (którym według później przeprowadzanych badań geneaologicznych w rzeczywistości był). Później Jarosław i Pelagia udawali narzeczeństwo, ale szybko połączyło ich uczucie. W 1862 zaręczyli się.

Gdy został aresztowany, narzeczona odwiedzała go w więzieniu. Pelagia przemycała rozkazy Dąbrowskiego, była jego łączniczką z Komitetem Centralnym Narodowym oraz Komitetem Wojskowym Oficerów Polaków i Rosjan, a później z powstańczym Rządem Narodowym. Dostarczała uwięzionym rewolwery i narzędzia przydatne do ucieczki. Dwa dni przed rozstrzelaniem po wykryciu spisku, który miał doprowadzić do ucieczki z więzienia, pozwolono skazańcowi na ślub. Małżeństwo z Pelagią Zgliczyńską zawarł 5 kwietnia 1864 w sali sądu wojennego w X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej, ale zapisu dokonano w kościele św. Krzyża w Warszawie.