Bojąc się zemsty sułtana, Ferdousi opuścił Ghaznę jeszcze w nocy i ukrywał się przez pół roku w Heracie, by następnie znaleźć schronienie w Tabarestanie przy Espahbadzie Szahrijarze z miejscowej dynastii Bawandydów. Późniejsze tradycje na temat podróży poety do Bagdadu i Isfahanu należy uznać za całkowicie legendarne. W Tabarestanie Ferdousi miał ułożyć mającą 100 linijek satyrę na Mahmuda, którą jednak władca Tabarestanu kupił od niego za sto tysięcy dirhamów i zniszczył, tak że przetrwało tylko sześć przekazanych ustnie linijek, które zapisał Nezami Aruzi. Mahmud miał żałować swojego zachowania wobec poety i za rekomendacją Mejmandiego wysłać dla Ferdousiego wielbłądy z ładunkiem indygo wartości dwudziestu tysięcy dinarów, ale kiedy dotarły one do Tusu przez bramę Rudbar, ciało Ferdousiego było wyprowadzane z miasta przez bramę Razan. Odmówiono mu pochówku na muzułmańskim cmentarzu jako szyicie i ostatecznie musiał być pochowany w swoim sadzie. Pozostała po Ferdousim córka odmówiła przyjęcia przeznaczonej dla jej ojca zapłaty i Mahmud zdecydował by zbudować za te pieniądze karawanseraj. Według Daulatszaha (zm. 1494) Ferdousi zmarł w roku 1020, zaś według Hamdallaha Mostaufiego (XIV w.) i Fasiha Chafiego (zm.