W tej sytuacji przywódca NS postanowił postawić na NSDAP Adolfa Hitlera. Było to tym łatwiejsze, że od 1933 utrzymywał kontakty z Alfredem Rosenbergiem, z którym omawiał m.in. sprawę utworzenia „Wielkiego Imperium Nordyckiego”. Program i struktura organizacyjna NS upodobniły się do NSDAP. Pojawiły się też silne akcenty antysemickie. Doprowadziło to do utraty przez nią poparcia ze strony kręgów kościelnych. Partia stawała się coraz bardziej ekstremistyczna. Jej liczebność na przełomie lat 30. i 40. wynosiła ok. 2 tys. członków.

W 1936 Quisling ogłosił ideę powołania Ligi Narodów Nordyckich, w skład której miałyby wejść – oprócz Norwegii – pozostałe państwa skandynawskie, Wielka Brytania i Niemcy. W czerwcu 1939 r. wziął udział w odbywającym się w Lubece kongresie Towarzystwa Nordyckiego.

Pragnąc uniknąć wplątania Norwegii w wojnę, jeszcze 11 października tego roku apelował do premiera brytyjskiego Neville’a Chamberlaina, o ratowanie pokoju w Europie przez wystąpienie z inicjatywą zwołania ogólnoeuropejskiego kongresu, którego zadaniem miałoby być wypracowanie europejskiej konstytucji dla Wspólnoty Narodów Europejskich, poddanej następnie pod referendum w każdym kraju.