W 1958 H. Bohlken zaproponowałH. Bohlken, Zur Nomenklatur der Haustiere, Zoologischer Anzeiger 160 (1958) 167–168., aby naukowa nazwa udomowionych form gatunków dzikich składała się z nazwy gatunkowej przodka (protoplasty) oraz nazwy formy udomowionej poprzedzonej skrótem f. (od forma) np. Equus africanus f. asinus (osioł domowy – udomowiona forma Equus africanus). Taka konwencja została szeroko zaakceptowana przez wielu zoologów na całym świecie. Rok później Dennler de la Tour zaproponował inną formę zapisuG. Dennler de La Tour, La descendencia del perro, Act. Congr. Sudamer. de Zool. 4 (1959) 215–223., mianowicie do nazwy gatunku dzikiego dodał trzeci człon („familiaris”), który miał wskazywać, że jest to forma udomowiona gatunku dzikiego, np. Equus africanus familiaris. Obydwie koncepcje były sprzeczne z zasadami określonymi przez Międzynarodowy Kodeks Nomenklatury Zoologicznej. Według zasad nazewnictwa biologicznego (zasada priorytetu) pierwszeństwo nazwy ma ta, która wcześniej została opublikowana, czyli (w 17 przypadkach) nazwa formy udomowionej (np. Equus asinus). Wobec braku jednoznacznej zasady w literaturze pojawiały się różne sposoby zapisu nazwy tego samego zwierzęcia, np.