Dixiecraci nie istnieli potem jako formalna siła polityczna, ale dalej liczyli się, jako nieformalna, monopolizując dalej władzę w regionie. Potem niektórzy z nich, jak Thurmond czy Jesse Helms z Karoliny Północnej, zmienili przynależność partyjną na republikanów, przyczyniając się do zdominowania przez nich Głębokiego Południa (Deep South).
Dixiecraci pomogli też kandydatowi republikanów, Barry’emu Goldwaterowi, zdobyć podczas wyborów w roku 1964 pięć stanów Głębokiego Południa, mimo że w całej reszcie kraju miażdżącą przewagę uzyskał Lyndon B. Johnson, któremu dixiecraci mieli za złe popisanie ustawy ostatecznie likwidującą segregację rasową w całym kraju (co znamienne, kandydatem Johnsona na wiceprezydenta był właśnie Humphrey).
Podczas wyborów w 1968 były gubernator Alabamy i zdecydowany zwolennik segregacji kandydował z ramienia tzw. Amerykańskiej Partii Niezależnych i zdobył 9 901 118 głosów (13,5%) i 46 elektorskich (z Alabamy, Arkansas, Georgii, Luizjany i Missisipi, oraz jeden z Karoliny Północnej).
W latach 70.