Nie zostały one wznowione do dziś.
Bulla obecnie jest przechowywana w archiwum kapitulnym w Gnieźnie.
Autentyk czy falsyfikat? W XIX wieku bulla gnieźnieńska uchodziła za niewątpliwy autentyk, zachowany w oryginale. Po I wojnie światowej jednak pogląd ten musiał zostać zarzucony. Niemiecki uczony Paul Fridolin Kehr, wówczas niekwestionowany autorytet w dziedzinie średniowiecznej dyplomatyki papieskiej, po osobistych oględzinach bulli orzekł, że z pewnością nie jest to oryginalny egzemplarz, lecz kopia. Wbrew temu co twierdzi , Kehr bynajmniej nie przesądził o nieautentyczności dokumentu jako takiego. Kehr stwierdził jedynie, że zachowany egzemplarz nie jest egzemplarzem oryginalnym, dodając, że wymaga on dalszych badań; jednocześnie na stronach 11 i 66 wprost mówi o wydaniu przez Innocentego II bulli dla Gniezna w 1136 r.. Konkluzja ta doprowadziła do postawienia pytania o autentyczność dokumentu.
W 1947 polski historyk Karol Maleczyński wysunął tezę, iż bulla gnieźnieńska w obecnym kształcie jest falsyfikatem, choć najwyraźniej opartym na oryginalnym przywileju Innocentego II. Według niego, obecny tekst bulli pochodzi z lat 1139–1146. Stwierdzał on, że podstawą tego fałszerstwa musiał być oryginalny przywilej Innocentego II z 1136, lecz daleki od oczekiwań abp.