Miał wiele okresów zwątpienia w celowość takiej praktyki, 9-krotnie chciał zrezygnować z odosobnienia, pakował swoje rzeczy, a później je rozpakowywał. Po 50 dniach jego ciało było wyczerpane i miał wizje tygrysów, demonów i owadów. Po miesiącu takich wizji pojawiły się wizje buddów, którzy przychodzili, aby go uczyć sutr i bodhisattwowów. Czasem, gdy przewracał się z wyczerpania, był budzony przez bodhisattwę Kwanseum. Po 80 dniach jego ciało zrobiło się bardzo silneSor-ching Low. "Seung Sahn: The Makeover of a Modern Zen Patriarch". Str. 271. [w:] Zen Masters.
Setnego dnia podczas śpiewania i wybijania rytmu moktakiem, nagle jego ciało zniknęło, a on znalazł się w nieskończonej przestrzeni. Z daleka słyszał swój głos i uderzenia w moktak. Gdy ten stan się skończył, Seung Sahn zrozumiał, "że skały, rzeka, wszystko, co mógł zobaczyć, wszystko, co mógł słyszeć, wszystko było jego prawdziwym ja. Wszystkie rzeczy są właśnie takie, jakie są. Prawda jest właśnie taka"Mu Seong Sunim. Thousand Peaks: Korean zen. Str.