W listopadzie 1124 roku udał się do Reims, gdzie przebywał Erward z Altena-Bergu. W ciągu kolejnych dwóch miesięcy napisał dwa listy do Adama z Altena-Bergu, które poskutkowały, bowiem wiosną 1125 roku Adam i Erward wrócili do klasztoru. Tę samą decyzję podjął Konrad z Bawarii, który wkrótce potem oddał się pod opiekę Bernarda w Clairvaux, a następnie udał się do Jerozolimy.

Według tradycji katolickiej Bernard miał dokonywać cudownych ozdrowień, jednak źródła które o tym wspominają pochodzą z czasów kanonizacji opata. Miał negatywny stosunek do medyków i z czasem zakazał w Clairvaux konsultacji lekarskich i stosowania leków, poza najprostszymi i najtańszymi. Dopuszczał stosowanie flebotomii. Utrzymywał serdeczne stosunki z innymi opatami cysterskimi, kanonikami regularnymi i kartuzami, a także z założycielem zakonu norbertanów – Norbertem z Xanten. Czuwał także nad prawidłowym wybieraniem biskupów i przestrzegał przed obsadzaniem na tych stanowiskach niewłaściwych osób. Krytykował Sugera, opata Saint-Denis oraz Étienne’a de Garlande biskupa Beauvais.