udzielił pożyczki władzom miejskim Łęcznej i tamtejszym mieszkańcom, na zapłacenie kontrybucji nałożonej na miasto „w czasie wojny polskiej ze Szwedami dla potrzeby wojennej”.
Pamiątki „trudnych czasów” Miasteczko nad Jagielnicą pamięta przemarsze wojsk szwedzkich w latach 1702–1709 oraz czasy konfederacji barskiej i insurekcji kościuszkowskiej (figura oraz pomnik z popiersiem T. Kościuszki w Rynku). W okresie rozbiorów mieszkańcom tych ziem nie zabrakło ducha i środków aby wspierać nie tylko „potrzebę wojenną”, ale także gromadzić środki z przeznaczeniem na nową świątynię parafialną.
Z fundacji opata sieciechowskiego Leonarda Prokopowicza w 1778 roku rozpoczęto budowę nowego, murowanego kościoła.
Na miejscu dawnej drewnianej kapliczki powstała nowa – murowana kapliczka, jako votum chroniące mieszkańców przed epidemią. W świadomości mieszkańców miasteczka funkcjonowały dwie nazwy tej kapliczki: „Boży Jan” lub „Święty Jan Nepomucen”.
Z połowy XIX w. pochodzi, istniejąca do dzisiaj ceglano – kamienna kolumna nawiązująca do zwyczajów galicyjskich „krzyży pańszczyźnianych”.