Rok po przejęciu wsi przez Maltzanów znaczne zniszczenia spowodowali stacjonujący w Przyłęgowie Rosjanie. Wywołany przez nich pożar spalił folwark, gospodarstwa kmiece i zagrodnicze. Wkrótce folwark został obudowany. W 1760 r. założono we wsi szkołę ewangelicką, natomiast w 1784 r. cmentarz ewangelicki (pretekstem była niemożność grzebania w okresie śnieżnej zimy na cmentarzu w Rusku). Plac pod cmentarz podarował właściciel wsi.
Około roku 1765 wartość dóbr fiskus pruski szacował na 14 760 Rthlr. W 1784 r. mieszkały w Przyłęgowie 192 osoby, większość stanowili protestanci należący do parafii w Piotrowicach, katolicy uczęszczali do kościoła w Rusku. W Przyłęgowie istniała zapewne od średniowiecza karczma, jednak bez prawa produkcji piwa (wieś dzieliła od Strzegomia mniej niż mila). Musiano w niej sprzedawać piwo miejskie ze Strzegomia. Nie zawsze odbywało się to bezkonfliktowo. W 1722 r. właściciel wsi musiał zapłacić za wykryte nadużycia wyszynku piwa karę w wysokości 200 dukatów, zrekompensować poniesionych przez piwowarów Strzegomskich straty, oraz zobowiązał się do zakupu w przyszłości określonej ilości piwa.