Rosyjskie okręty zostały trafione 38 razy, same trafiły przeciwnika co najmniej 12 razy, straty rosyjskie wyniosły 18 zabitych i 72 rannych, japońskie – 7 zabitych i 67 rannych. Lekkie uszkodzenia odniosły głównie rosyjskie krążowniki, zwłaszcza „Nowik”, ponadto „Askold” i „Bajan”.
Jednakże potyczki te zapewniły osłonę dla sił japońskich lądujących w Czemulpo (Inczon) w Korei. Z Inczon Japończycy rozpoczęli inwazję Korei, dzięki czemu, do końca kwietnia Japońska Armia Cesarska pod dowództwem Kuroki Itei była gotowa przekroczyć rzekę Yalu i zaatakować rosyjskie siły w Mandżurii.
Tego samego dnia 6 japońskich krążowników zmusiło do samozatopienia rosyjski krążownik „Wariag” i kanonierkę w boju pod Czemulpo.
Podczas kolejnych dni i nocy kilka razy dochodziło do drobnych starć z podchodzącymi siłami japońskimi. thumb|Schemat (bez zachowania skali) pokazujący metodę ostrzeliwania Port Artur przez japońskie pancerniki ogniem pośrednim, w lutym-marcu 1904. Zaznaczone także niektóre miejsca starć. W nocy na 24 lutego Japończycy wysłali 4 niszczyciele do ataku torpedowego na osadzony na mieliźnie przy wejściu do przystani pancernik „Retwizan” oraz podjęli pierwszą próbę zablokowania wejścia na wewnętrzną redę przez zatopienie w torze wodnym pięciu parowców (branderów) z ochotniczymi załogami.