W 1429 wieś na surowym korzeniu czyli od nowa, na prawie magdeburskim, lokował tenutariusz rogoziński Wierzbięta Przysiecki z Przysieki koło Skoków w powiecie gnieźnieńskim (obecnie Przesieka). Zachowała się treść aktu lokacyjnego wsi pochodząca z XV wieku. Sołtys Jakub Runo mieszczanin rogoziński otrzymał 3 łany roli, 3 łąki - nad rzeką, w wielkim lesie, między łąkami sąsiadów oraz 100 drzew w lesie na zrobienie barci. Ponadto sołtys miał prawo posiadać karczmę oraz 3 zagrodników, korzystać z pastwisk miasta Rogoźno, ale nie miał prawa postawienia tam młyna zbożowego. Pozwolono mu za to łowić w rzece Małej Wełnie pomiędzy jeziorem Radusz a Jeziorem Rogoźno i postawić tam 3 jazy, łowić siecią zwaną „klepnica” w jeziorze Rogoźno, pobierać 1/3 opłat sądowych i wszystkie opłaty od zeznań (tzw. „przysiężne”) oraz po 4 denary od sztuki zajętego bydła, pobierać 1/3 leśnego. Sołtys zobowiązany był w ramach swoich obowiązków do służby tenutariuszowi na koniu wartości 2 grzywien. Kmiecie w ramach ulgi na zagospodarowanie otrzymali po 18 lat wolnizny, a po jej upływie mieli dawać po 18 skudów czynszu, 30 jaj, dwie kury rocznie.