Zesłanie W 1880 przybył do Wierchojańska, gdzie spędził 3 lata, zajmując się głównie prowadzeniem warsztatu kowalskiego, myślistwem oraz wyrobem biżuterii. W maju 1880 r. Wacław ożenił się z dwudziestoletnią Jakutką, Ariną Czełba-Kysą, siostrą żony Jana Zaborowskiego, zesłanego za udział w powstaniu styczniowym. Wacław dwukrotnie podejmował próbę ucieczki. W obu przypadkach współorganizatorką była żona Sieroszewskiego. Z pierwszej ucieczki zesłańcy zawrócili sami, natomiast druga – przygotowywana przy wsparciu amerykańskich rozbitków z wyprawy George’a De Longa, a także ze strony finansowej przez Adama Szymańskiego – skończyła się złapaniem uciekających. Uznanemu za przywódcę dezerterów Sieroszewskiemu drugi raz w życiu groziła kara śmierci; skazano go na pięć uderzeń knutem, co mogło spowodować zgon. W Wierchojańsku brakowało kata i wyrok został zamieniony na wieczyste osiedlenie w obszarze oddalonym o ponad „sto wiorst od drogi handlowej, rzeki, i miasta”. Kolejne miejsca zesłania Sieroszewskiego to: Sriedniekołymsk, Andyłach, Bajagantajski Ułus, Namski Ułus. Pobyt w Namskim Ułusie umożliwił spisanie relacji etnograficznych dotyczących Jakutów i ich wierzeń, w tym wielokrotnie cytowanych w literaturze etnologicznej i religioznawczej dotyczącej szamanizmu. Było to możliwe dzięki znajomości z jakuckim szamanem, Tusputem.