Przez wielu uważany był za wielkiego przyjaciela młodzieży. Wspierał między innymi harcerskie drużyny żeglarskie. Podkreślał, że w młodym pokoleniu trzeba kształtować przedsiębiorczość, odwagę, a ponad wszystko umiłowanie ojczyzny. Warto przypomnieć, że jego dewiza życiowa brzmiała następująco: „nie ma rzeczy niemożliwych”.
Generałowi przypisuje się hasło rzucone w 1934 – „ubierzmy Gdynię w las masztów”. „Las” tworzyły wtedy maszty: „Daru Pomorza” – 3, ORP „Iskry” – 3, „Harcerza” (późniejszy Zawisza Czarny) – 3 oraz „Elemki” – 5, razem 14.mały|Wrak samolotu RWD-9 (SP-DRC) wydobywany z wody w porcie Gdynia, 16 lipca 1936 mały|Pogrzeb Orlicz-Dreszera w Gdyni, 19 lipca 1936
Śmierć thumb|Mauzoleum generała w Gdyni (lipiec 1939); zburzone przez Niemców we wrześniu 1939 thumb|Pomnik gen. Gustawa Orlicz-Dreszera w Gdyni-Orłowie, z symbolicznie połamaną tablicą thumb|Park gen. Gustawa Orlicz-Dreszera w Warszawie (2018) thumb|Pomnik w Jadowie - miejscu narodzin generała thumb|Informacje prasowe związane ze śmiercią gen. Gustawa Orlicz-Dreszera, dotyczące listu kondolencyjnego, wystosowanego przez gen. Edwarda Śmigłego-Rydza do matki zmarłego, depeszy kondolencyjnej od prezydenta Ignacego Mościckiego do żony zmarłego oraz kondolencji złożonych przez ministra lotnictwa Rzeszy, gen. Hermanna Göringa.