Miał on trąbkę, którą, idąc przez wieś, nawoływał swoich podopiecznych. Rolnicy posiadali parniki do ziemniaków, kieraty; w młynkach przygotowywali śrutę ze zboża, ale większość prac polowych była wykonywana ręcznie, nie dysponowali oni bowiem ani konnymi siewnikami czy kopaczkami, ani młockarnią. Do żniw wynajmowali wyspecjalizowane ekipy kosiarzy z pobliskiego Kazunia. Ziemniaki i zboże dostarczali wozami do Nowego Dworu, gdzie ich odbiorcami byli zazwyczaj Żydzi, mleko odstawiano do Stanisławowa. Gospodynie modlińskie były bardzo czyste: do dojenia krów szły w fartuchach białych, sztywnych, „wykrochmalonych jak listki”, z wiadrami zawsze dokładnie wymytymi i wyparzonymi, mleko każdorazowo cedzono i zlewano do specjalnych baniek. Czystość, schludność i porządek zarówno w obejściach i domach, jak i poza nimi mimo upływu lat dominują w ocenie ewangelickich siedlisk. A dbałość o higienę i estetykę wymagała wtedy, głównie od kobiet, dużego wysiłku, nakładu pracy i starań. Pod koniec II wojny światowej ewangelicy ewakuowali się do Niemiec;
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Nowy Modlin · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.